Tag: leczenie boreliozy

Jesteś tutaj:

Borelioza XIV Korzyści z choroby

Korzyści z choroby? Przecież to jakaś bzdura! Choroba to tylko cierpienie i wydatki! Doprawdy? Nigdy nie zauważyliście u siebie samych, przy okazji jakiejkolwiek choroby, korzyści tych wymiernych i niewymiernych jakie wynikają z tego stanu rzeczy? Korzystamy z choroby, każdej choroby, wszyscy. To nie jest stan wyłącznie po ciemnej stronie mocy :).  Najtrudniej stanąć nam przed…

Czytaj dalej

Borelioza XIII. U celu

Być może można było lepiej i szybciej. Dzisiaj uważam, porównując historie  innych chorujących na boreliozę, że i tak odbyło się to szybko i bezboleśnie. To dzięki zastosowaniu tej metody nie potrzebowałam wiedzieć jakie mam koinfekcje, pasożyty, jaki obrać protokół, od czego zacząć a na czym kończyć. Nie borykałam się z dziesiątkami dodatkowych dolegliwości, o których…

Czytaj dalej

Borelioza XII. Pierwszy skok w aromaterapię stosowaną

To właśnie wtedy po raz pierwszy zastosowałam praktycznie olejki eteryczne do innych celów niż efekty zapachowe w mieszkaniu. To wtedy po raz pierwszy odważyłam się użyć nabytej wiedzy. Było to wiele lat temu jednak wrażenia niezapomniane. Ta niepewność, konieczność upewnienia się, że dobrze to robię, dobrze myślę i czy obrałam dobry kierunek. Czy tak się…

Czytaj dalej

Borelioza XI. Zatrzęsienie

Mnogość terapii i specyfików może doprowadzić niemalże do stanów lękowych :). Protokoły, przekazywane pocztą pantoflową, informacje zdobywanie  na różnych forach, liczba polecanych środków, tylu specjalistów co chorych + terapeuci czy lekarze. Wszystko to razem  dla osoby po raz pierwszy stykającej się z problemem nie jest łatwe. Przecież wiem. Najlepszym rozwiązaniem będzie zachowanie zimniej krwi, co…

Czytaj dalej

Borelioza IX. Paracelsus

Ten temat nie dotyczy wyłącznie osób w czasie terapii. Dotyczy nas wszystkich bez wyjątku. I jest jak zwykle. Wystarczy byśmy wyraźnie powiedzieli nie, molochy musiałyby ulec trzęsąc się o zdanie swoich akcjonariuszy. Tymczasem obserwuję codzienny bieg do ich przybytków po to, co powolnie ale skutecznie nas podtruwa, w dodatku za nasze pieniądze wydawane w tzw.…

Czytaj dalej

Borelioza cz. VI. Krok pierwszy

Od czego mam zacząć? Lista jest taka długa. Czy sobie poradzę? Jak mam to ogarnąć? To pytania, które zadaje sobie każdy. Zacznij zatem od najważniejszego! Codziennie troche a każdego dnia więcej!

Czytaj dalej

Borelioza cz. V. To była moja decyzja

Bywają rozwiązania lepsze i najlepsze :). Każdy ma swoją argumentację. Ja również nie jestem tutaj wyjątkiem. Wybrałam tak a nie inaczej, zupełnie świadomie i samodzielnie a decyzji tej nie żałuję. Zawsze mamy wybór a decyzja należy wyłącznie do nas!

Czytaj dalej

Borelioza etap I

Trudna sprawa Leczenie boreliozy czy neuroboreliozy nie jest proste zarówno metodą alopatyczną jak i naturalną. Podobnie jak wszystkich chorujących, którzy interesują się obydwoma tymi metodami ogarnęło mnie mnóstwo wątpliwości zarówno w stosunku do pierwszej jak i drugiej. Pierwsza niesie za sobą dwa ogromne ryzyka: wyniszczenie organizmu i brak pewności pozytywnego skutku. Druga, ponieważ nie jest poparta autorytetem…

Czytaj dalej