Przejdź do treści

Darmowa dostawa od 150,00 zł. Wysyłka InPost w 24h.

Borelioza XI. Zatrzęsienie

Mnogość terapii i specyfików może doprowadzić niemalże do stanów lękowych :). Protokoły, przekazywane pocztą pantoflową, informacje zdobywanie na różnych forach, liczba polecanych środków.

Blog

Autor: Bogusia, Aromatarius

Opublikowano:

Aktualizacja:

1 min czytania

Mnogość terapii i specyfików może doprowadzić niemalże do stanów lękowych :). Protokoły, przekazywane pocztą pantoflową, informacje zdobywanie na różnych forach, liczba polecanych środków, tylu specjalistów co chorych + terapeuci czy lekarze. Wszystko to razem dla osoby po raz pierwszy stykającej się z problemem nie jest łatwe. Przecież wiem. Najlepszym rozwiązaniem będzie zachowanie zimniej krwi, co nie powinno stanowić dla chorych na boreliozę większego problemu. Wszak borrelia dba by nam °C nie podskoczyły 🙂

W całym tym zamieszaniu jest jedna bardzo dobra wiadomość. To zatrzęsienie zarówno środków jak i metod oznacza ni mniej ni więcej, że mamy mnóstwo instrumentów poza tymi syntetycznymi. Zła wiadomość jest taka, że mamy tylko jedną wątrobę 🙂

Kierując się tym prostym wnioskiem, lecząc się zminimalizowałam ilość przyjmowanych substancji. Później okazało się, że można jeszcze prościej, jednak do tego trzeba było zdobyć niezbędne informacje.

Zioła stosuję chętnie w swoim gabinecie, pod warunkiem, że ich nabycie nie wymaga niezwykłej kreatywności a ich cena nie doprowadzi do stosowania głodówek czasowych wbrew woli chorego 😉

A zaczęło się tutaj: www.rozanski.li

Informacje mają charakter edukacyjny i nie zastępują porady lekarza. Olejki eteryczne nie są lekami.