Zawsze, ale to zawsze najważniejsza jest odporność własna, niewyjściowo zwana swoistą.  Każda choroba bez wyjątku może zaistnieć wówczas, gdy odporność własna nie podołała z tych czy innych przyczyn. Poza nagłymi wypadkami, choć i to jest dyskusyjne w kontekście psychobiologii, sami wypracowujemy osłabienie organizmu do tego stopnia, że choroba może przechylić szalę na swoją korzyść. Jak? O tym było już w poprzednich odcinkach. Mleko jednak już się rozlało a teraz trzeba temu zaradzić. Ten odcinek o jednym ze sprawdzonych sposobów, potwierdzonych naukowo.  Nie żeby mi na tym jakoś specjalnie zależało 🙂 ale dla niektórych to ważne.