Czy olejki mogą działać podobnie jak leki?

3 kwietnia 2018

Olejki eteryczne jako dział fitoterapii traktowane są przez nas obecnie podobnie jak ona sama, z wielkim przymrużeniem oka. Fitoterapia służąca człowiekowi od tysiącleci stała się, po pojawieniu się leków chemicznych ni stąd, ni zowąd nieskutecznym zabobonem, dobrym dla babć lub nawiedzonych ekomaniaków. Jedyną słuszną linią leczenia stały się leki chemiczne, niejednokrotnie szkodliwe czego przykłady można mnożyć. Wystarczy tylko spojrzeć na listy leków, które były promowane, wprowadzone do sprzedaży jako niemalże cudowne środki terapeutyczne a które wycofano z obiegu z niechlubną historią całej gamy poważnych skutków ubocznych jakim ulegli zażywający je chorzy, którym nie dość, że nie pomogły to jeszcze poważnie zaszkodziły. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich leków bez wyjątku, niemniej lista szkodliwych substancji jest długa i wydaje się nie mieć końca, bo produkcja co raz to innych specyfików trwa nadal a na jej potrzeby „tworzy” się nowe przypadłości. Coraz częściej, już wręcz nagminnie dotyczy to również dzieci, które od wieku niemowlęcego leczone są na wszystko co tylko da się im przypisać nie wyłączając zwyklej i jakże potrzebnej gorączki, która jest naturalnym i bardzo ważnym elementem obronnym organizmu!  

Przed użyciem każdego leku polecam w pierwszej kolejności przeczytanie możliwych skutków ubocznych i potraktowanie ich bardzo poważnie. To, że lekarz nie powiedział nam o możliwości ich wystąpienia nie znaczy, że nie wystąpią. Określenia tam znajdujące się typu „rzadko”, „bardzo rzadko występujące” pomnóżmy sobie razy 100 najmniej. I wówczas zastanówmy się czy aby szkody nie przewyższają spodziewanych korzyści.

Dlaczego jednak, co zastanawia mnie niezmiennie, nie korzysta się ze środków, które są znane, dostępne a ich działania terapeutyczne są udowodnione? Odpowiedzi jest wiele, żadna nie jest chwalebna.

Tutaj również zachodzi pytanie, czy fitoterapia lub aromaterapia mogą w ogóle działać w sensie terapeutycznym? Czy należy wierzyć w ich skuteczność na zasadzie wrecz religijnej typu „wiara czyni cuda” czy wystarczy zagląnąć do ich składu chemicznego i na tym oprzeć swoje przekonania?

Spójrzmy….

Właściwości fizyczne olejków eterycznych

  • Substancje płynne, czasem lepkie, czasem skrystalizowane (kamfora)
  • Są wrażliwe na wysokie temperatury, szczególnie esencje z cytrusów
  • Można je przechowywać dość długo, jednak jeśli zwietrzeją i zmieniają swoją konsystencję na gęstą maź nie nadają się już do użytku
  • Są substancjami lotnymi
  • Nie są rozpuszczalne w wodzie (z tego tez powodu nie należy ich wlewać bezpośrednio do kąpieli)
  • Zupełnie rozpuszczają się w olejach roślinnych i jest to ich najlepszy możliwy rozpuszczalnik. Rozpuszczają się również w alkoholach.
  • Są kolorowe np. granatowy kolor daje olejek z rumianku pospolitego, czerwony z cząbru, zielony z geranium a żółty z szałwii muszkatołowej
  • Ich gęstość zbliżona jest do gęstości wody (dzięki temu wskaźnikowi można wykryć fałszowanie)
  • Są łatwopalne.

 Niektóre właściwości chemiczne

Monoterpeny – są doskonałymi antyseptykami do użytku w dyfuzorach, ale jednocześnie uszkadzają skórę (sosna czy cytryna)

Seskwiterpeny – działają przeciwzapalnie (bazylia, rumianek pospolity)

Fenole – działają przeciwinfekcyjnie i immunostymulująco. Jednocześnie są uszkadzające dla skóry i hepatotoksyczne w dużych dawkach przy dłuższym stosowaniu.  Goździk – eugenol, oregano – karwakrol, tymianek – tymol, cynamon – eugenol, cząber – karwakrol

Monoterpenole – przeciwinfekcyjnie, przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybicznie, przeciwpasożytniczo, immunostymulująco, wzmacniająco układ nerwowy (mięta pieprzowa – mentol, tymianek CT linalol – linalol, kolendra – linalol, geranium rosat – geraniol) 

Diterpeny – regulujące układ hormonalny (szałwia muszkatołowa, imbir, niaouli)

Aldehydy – działają przeciwzapalnie, przeciwwirusowo, przeciwbakteryjnie, antyseptycznie i wzmacniająco na system nerwowy (eukaliptus cytrynowy, melisa, werbena)

Ketony – związki bardzo aktywne, silnie wpływające na układ nerwowy, w niskich dawkach działają uspokajająco a w wysokich mogą wywołać ataki epilepsji, działają przeciwwirusowo, przeciwbakteryjnie (mięta pieprzowa, piołun, rozmaryn kamforowy, cedr atłaski, kocanka włoska czy koper) działają przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo i przeciwpasożytniczo.

Estry – działają rozkurczowo, łagodząco na układ nerwowy i silnie przeciwzapalnie (lawenda wąskolistna, jałowiec, Ylang-Ylang kompletny, rumianek rzymski, kocanka włoska)

Kumaryny – działają jak środek uspokajający i przeciwzakrzepowo (cytryna, bergamotka, estragon, kminek, grejpfrut), jednocześnie są fototoksyczne i silnie reagują z lekami chemicznymi niebezpiecznie podnosząc ich stężenie w organizmie.

Tlenki – działają przeciwgrzybicznie, wykrztuśnie i przeciwpasożytniczo (Niaouli, Ravensare, Rozmaryn CT 1.8 cyneol, Oliban)

Poza w/w funkcjami olejki eteryczne mają również takie właściwości jak:

  • Działanie przeciwbólowe: np. bóle zęba – goździk, migreny – laur, mięta pieprzowa, bóle stawów i mięśni – cząber, eukaliptus cytrynowy
  • Przeciwzapalne: artretyzm, zapalenie torebek stawowych, naciągniecie ścięgien – rumianek pospolity, golteria rozesłana, kminek, eukaliptus cytrynowy
  • Rozkurczowe: mięśnie – bazylia, estragon, układ nerwowy – lawenda, Ylang-Ylang, golteria rozesłana
  • Rozluźniające i odprężające – werbena, kminek, mandarynka
  • Stymulujące apetyt, trawienie, drogi żółciowe i wątrobę – mięta, rozmaryn, marchew, imbir, kurkuma
  • Wzmacniające krążenie krwi – golteria rozesłana, issa, cynamon
  • Przeciwzakrzepowe – dzięgiel litwor (angelique), kocanka włoska, issa
  • Przeciwkrwotoczne – czystek, geranium
  • Rozrzedzające krew – cytrusy
  • Zabliźniające – kocanka włoska, lawenda, marchew, czystek
  • Sciągające – geranium (szczególnie przy łuszczycy czy trądziku różowatym)
  • Usuwające cellulit i rozstępy – cytryna, eukaliptus cytrynowy, lawenda
  • Odstraszające owady – geranium, bazylia, eukaliptus cytrynowy
  • Przeciwalergiczne – estragon, rumianek rzymski
  • Wykrztuśne – eukaliptus globulus, eukaliptus radiata, rozmaryn CT 1.8 cyneol,
  • Wpływające stymulująco lub hamująco na układ endokrynologiczny

– estrogen-like – szałwia muszkatołowa, kminek, niaouli,

– kortyzon-like -sosna zwyczajna (stymulująco), Ylang-Ylang, dzięgiel litwor, werbena, bazylia (hamująco)

– tarczyca i gruczoły przytarczyczne – mirra łagodząc nadczynność tarczycy

  • Wzmacniające – rozmaryn, ravensare, cząber (w masażach) lub doustnie –  mięta, cynamon, goździk, które wzmacniają system nerwowy bez jego pobudzania.

Osobiście nie potrzebuję więcej argumentów, żeby wybrać pomiędzy eukaliptusem, tymiankiem czy aspiryną, rzekomymi lekami przeciwgrypowymi lub antybiotykami.  

Autor

Bogusława Groszek

Zostaw komentarz