Czystek, gwiazdor ostatnich lat

11 lutego 2018

Krzew o białych kwiatach… zaczyna się ładnie, prawda?

Bo też czystek jest wyjątkowo wdzięczny. Białe, duże, ale delikatne kwiaty, a każdy z bordową plamą idąca od środka. Środek, żeby dopełnić urody, żółty.

Czystek (Cistus ladaniferus) daje olejek eteryczny o charakterystycznym, mocnym zapachu, zupełnie niepasującym do urody kwiatów. Bo też nie jest uzyskiwany ani z kwiatów, ani z liści, ani z całego ziela, ale z żywicy tego krzewu i znany jest od czasów antycznych. Nie bez przyczyny uznawany jest za wyjątkowy, zawiera bowiem właściwie wszystkie molekuły występujące w olejkach eterycznych.

Ciekawostką jest sposób jego pozyskiwania. Dawniej pomiędzy krzewy czystka wpuszczano kozy lub owce by żywica osiadała na runie. Do dzisiaj zbiera się ją właściwie ręcznie. Na długich kijach umieszczone są rzemienie, którymi omiata się krzewy. Wygląda to jak machanie cepem. Na rzemieniach pozostaje żywica o ciemnobrązowym kolorze, z której później pozyskuje się olejek eteryczny. Jego zapach jest mocny, ciężki i wyjątkowo wyrazisty. Osobiście nie przepadam za nim. Jednak jego walory terapeutyczne są niepodważalne.

Podstawowym działaniem, z którego słynie olejek z czystka jest wspomaganie krzepliwości i ułatwianie gojenia oraz zabliźniania ran. Wielokrotnie, przy moich wybitnych wręcz zdolnościach do ran ciętych zdobywanych na kuchennym polu chwały, mogłam przekonać się o jego błyskawicznym wręcz działaniu.

W stosowaniu zewnętrznym, czyli właśnie przy ranach ciętych używamy go bez rozcieńczenia bezpośrednio na ranę. Najpierw odniesiemy wrażenie, że krwawimy jeszcze bardziej a nasza krew stała się rzadka, by za chwilę krwawienie zupełnie ustało a rana szybko się zasklepiła. Oczywiście zależy to również od wielkości rany i nie liczny na to, że gdy odetniemy sobie przedramię efekt będzie ten sam. Osobiście odradzam tego typu eksperymenty ?.

Stosowanie wewnętrzne bezwzględnie wymaga rozcieńczenia.

Wielką zaletą olejku z czystka jest stosowanie go w przypadku chorób autoimmunologicznych. Co ciekawe, olejek ten nie obniża naszej odporności niezbędnej dla utrzymania organizmu w zdrowiu a jedynie ją reguluje. Nie jest to żaden „dziw” w świecie olejków. Wiele z nich potrafi podobne sztuczki ?

Działanie naparu odbiega bardzo od działania olejku eterycznego z prostej przyczyny. Jedne substancje rozpuszczają się w wodzie a inne nie. Olejki eteryczne nie rozpuszczają się w wodzie, więc składniki w nich zawarte nie znajda się w naparze. Podobnie ma się rzecz z chemotypem. Istnieje wiele gatunków czystka. W temacie boreliozy czystek bije rekordy popularności. W sprzedaży znajduje się głównie czystek siwy, któremu przypisano właściwości tak czystka ladanowego, czystka kreteńskiego czy laurolistnego lub w ogóle wszechstronne działanie uzdrawiające co niestety nie jest prawdą. Z pewnością stosowano go w medycynie ludowej do terapii nieżytów przewodu pokarmowego, oddechowego, nawet nerwic i padaczki. I nie było w tym błędu. Czystek pospolity dzięki swoim składnikom jak fenolokwasy, fitosterole, garbniki czy flawonoidy działa immunosupresyjnie, przeciwzapalnie, przeciwoksydacyjnie, przeciwrodnikowo czy uspokajająco.

Chemotyp cistus ladanifer w postaci olejku eterycznego działa silnie przeciwwirusowo w takich schorzeniach jak np. mononukleoza, żółtaczka, półpasiec, przeciwbakteryjnie, wzmacnia immunologię, wzmacnia układ krwionośny, działa ściągająco w przypadku hemoroidów, wstrzymuje krwawienie z ran i krwotoki z nosa (i z tego słynie najbardziej), wzmacnia system nerwowy np. po doznanym szoku emocjonalnym, ciężkiej chorobie, w problemach ze snem, dodany do kąpieli łagodzi bóle stawowe (np. RZS). Działa przeciwzapalnie.

Jego działanie w boreliozie będzie miało znaczenie dla wzmocnienia immunologii, która w tej chorobie wymaga szczególnej uwagi, przy bólach stawowych i mięśniowych, skurczach przepony, skurczach mięśni, w problemach ze snem i systemem nerwowym, problemach skórnych (chociażby grzybice). Olejek eteryczny z czystka ladanowego hamuje rozwój wielu bakterii i grzybów, np. Staphylococcus aureus, Escherichia coli czy też Candida albicans. Jak wiemy, szczególnie ta ostatnia jest częstą przy antybiotykoterapii.

Coś dla Pań:)

Olejek lub hydrolat z czystka jest niezastąpiony w przypadku cery dojrzalej. Ma działanie ściągające i niwelujące zmarszczki. Do naszego kremu używanego stale (oczywiście tego, który składa się wyłącznie ze składników naturalnych, bo na inne szkoda naszych pięknych twarzy!) wystarczy dodać kilka zaledwie kropli i cieszyć się po jakimś czasie błogosławionymi skutkami działania tego olejku. Pamiętajmy, że nie należy wlewać całego flakonika, zupełnie wystarczy a nawet można jedynie kilka kropli. Niczego nie przyspieszymy większą ilością.

Jedną z żelaznych zasad stosowania aromaterapii nie jest ilość a częstotliwość i systematyka:)

Autor

Bogusława Groszek

Zostaw komentarz